Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

niedziela, 20 maja 2012

Hiszpania..

No to przyszedł czas na streszczenie mojej kolejnej wycieczki :) Jak już tytuł podpowiada była to wycieczka do Hiszpanii...

Pierwszym przystankiem w drodze była Nicea w Francji, mieliśmy tam 8h postoju, kierowcy musieli odpocząć a my w tym czasie zwiedzaliśmy to miasto :) Głównie szliśmy brzegiem plaży potem weszliśmy do Mc coś zjeść ^^ 
Plaże choć kamieniste, to nawet dało się po nich chodzić.. ale tylko wieczorem na bosaka, my byliśmy tam w południe, kamienie były tak nagrzane że paliły w stopy.. :P

Juz Hiszpania i pierwsza wycieczka do Loret de Mar... dotarliśmy tam statkiem :) 



 Tutaj na zdjęciach widać domy... wyglądają jak małe pałacyki, przy każdym jest basen i zejście do morza.... można czuć się w nim jak król
 Już w Loret.. zwiedzanie miasta.. :)





 I już w drodze powrotnej... do Blanes (tam gdzie się zatrzymaliśmy) - kolejny palacyk :D
 Kolejna wycieczka kosztowała nas ok 10  ... do ogrodu botanicznego :)
 Po drodze widzieliśmy port.. :)





 Były tam przepiękne rośliny... ale i spotkaliśmy dwie papużki :)






 Kolejna wyprawa... była do Barcelony, pierwszy przystanek...  Sagrada Familia - Gaudi
 Następny.. ogrody Gaudiego, naprawdę było tam bajkowo :)





Kolejne miejsce które zwiedziliśmy to stadion Camp Nou
 Ja nie wchodziłam na stadion, bo za bardzo się tym nie interesuję.. ale ci co byli mówili że naprawdę wielkie wrażenie na nich to zrobiło... A co do wejścia na stadion, trzeba było za samo wejście zapłacić chyba 16 
 Następnie poszliśmy na mały spacer.. :) Po drodze znaleźliśmy inny stadion.. :)
 To tu zapalają znicze olimpijskie, tak na pani powiedziała ^^

A na stadion nie chceli nas wpuścić bo rozgrywane tam były mecze rugby :P Szkoda ze nas nie wpuścili .. :/

Po spacerze poszliśmy, właściwie pojechaliśmy, na pokaz fontann... :) Było bajecznie, woda połączona z światłem i muzyką.. mmm.... :)





To tyle wycieczek po Hiszpanii... teraz parę zdjęć z plaży..


 Plaże były "miłe pod stopami", piasek - mięciutki :D A woda trochę zimna...

Wracając już do Polski, mieliśmy 5h postój w Wenecji... dojechaliśmy na takie jakby lotnisko... a potem okazało się że to port, tam już czekał na nas tramwaj wodny, żeby zabrać nas do Wenecji :)

 Płynęliśmy "wodnymi ulicami" ^^

 Bazylika świętego Marka... Mogliśmy do niej wejść, ale bez aparatów, jak ktoś miał plecak to też bez niego miał wchodzić... wszyscy się bali że połowy z nas nie wpuszczą ..

 Mozaika, wygląda jak namalowana, a jest zrobiona z małych kwadracików,... cudo :)
 Małe, niziutkie wejście, nawet ja taka mała musiałam się schylić .. :P

 Maski, były różne, ale te mi się jakoś spodobały.. :D  A ceny ich nieziemskie za taką maskę krzyczeli sobie 20 





 A tam powstaje nowe osiedle :)

No to tyle,... mam nadzieje że Wam się podoba... niestety... na kolejne streszczenie zagranicznej wycieczki, trzeba czekać, bo w tym roku chyba nigdzie tak daleko nie pojadę :/ Noch trudno, ale za to może w wakacje pokarze wam moją ukochaną miejscowość nad Bałtykiem :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P