Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

poniedziałek, 31 marca 2014

Street wear

W piątym odcinku zadaniem było stworzyć coś wygodnego i praktycznego dla młodej dziewczyny w stylu „street wear”. Na początku musieli popytać przechodniów, w co chcieliby się ubierać.  Wydaje się łatwe, ale patrząc jak ludzie uciekali od Serafina, zwątpiłam w łatwość tego zadania.  Inspiracją do tworzenia były rolki. Czemu rolki? Odpowiedź: gość specjalny Robert Kupisz na ostatnim z swoich pokazów właśnie wyjechał na rolkach. Tym razem obowiązywała całkowita dowolność materiałów i kolorów.

Co myślę o tym zadaniu?
Ciekawe, ponieważ dało mi dużo do myślenia. Jestem tak jakby w trakcie szukania tego jedynego stylu, chcę porzucić grzeczną, dziewczęcą, dziecinną garderobę, ale też nie chce z siebie zrobić mega dojrzałej pani pracującej. Ten odcinek pomógł mi w rozwiązaniu mojego problemu.

Co to byłby za odcinek bez jakiegoś zadania dodatkowego, albo utrudnienia. Tym razem dostali 60 sekund na wybranie rzeczy z sterty „śmieci”, – czyli masy rzeczy znalezionych na ulicy. Musieli z tego zrobić torbę, plecak, neseser, kopertówkę, itp. Bez tego projekt nie był zaliczony. Tu obronną ręką wyszła Liliana, która na szybko i w tajemnicy spięła swoją torebkę szpilkami.


Moje podium.

Projekt Natalii
Kolorystyka, krój, wykonanie – trzy razy tak! Jej strój nie był w grupie zagrożonych, i niestety nie usłyszałam, co jurorzy mają do powiedzenia na temat jej stroju, to wydał mi się najlepszy do tego tematu. Zwłaszcza ta torba, taka jakiej potrzebuję do szkoły, wielka i poręczna, wielki plus za nią ;)


Projekt Serafina
Chociaż nie poszło mu na sądzie ulicznej i przez 2h nic nie mógł wymyślić, w dodatku jego modelka cały czas się spóźniała, to u mnie ma drugie miejsce i dodatkowo wygrał odcinek. Choć bardzo nie lubię nosić dresu na co dzień, przynajmniej na razie się do tego nie przekonałam, to to mi się strasznie spodobało.  Największy plus ma u mnie za kolor, chociaż to u jurorów była sprawa sporna.


Projekt Doroty
Pierwsze co bym zrobiła to ściągła ćwieki, oprócz tych na kieszeniach. Zdecydowanie było ich tu za dużo. Futerko i kardigan podbiły moje serce. Całość nie pasowała mi na lato a raczej na wczesną wiosnę, czyli tak jak jest teraz. Ogólnie z małymi poprawkami, chętnie bym przyjęła to do swojej szafy.


Podczas oglądania odcinka, firma, która dostarcza nam internet odłączyła mi go aż 4 razy! Myślałam, że wybuchnę, ponieważ nie mogłam w spokoju oglądnąć. Ale na szczęście udało mi się dokończyć, z przerwami, ale się udało i napisać post ;) 

5 komentarzy:

  1. projekt Serafina <3

    makaron, brokuł, feta... czyszczenie lodówki czyli zapiekanka! :) zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaraz biorę się za oglądanie;D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P