Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Memories of May 2014

Maj, maj i po maju...

18 Mariki
Mój maraton osiemnastkowy zaczął się 10 maja w urodziny kuzynki Maćka – Mariki. Już pisałam wam o niej, wiec bez powtarzania się odsyłam Was do tego postu (klik);)


Świątniki Górne
Gdy była przerwa maturalna, pojechałam na jeden dzień, żałuję, że nie dałam rady nocować, do mojej przyjaciółki z klasy – Magdy. Mieszka w Świątnikach Górnych, wiec miałam 1,5h drogi komunikacja miejską. Szybko zrobiliśmy to, co miałyśmy do zrobienia na chemię a potem poszliśmy „zwiedzać” Świątniki. Przy okazji zrobiłyśmy parę zdjęć. Był to naprawdę ciekawy dzień i wiem, że jeszcze nie raz przyjadę do Magdy.


18 Magdy
Kolejna osiemnastka, na jakiej byłam to 18 mojej przyjaciółki z gimnazjum – Magdy. Tym razem w klubie, i to na dodatek w tym samym, co była impreza osiemnastkowa mojej kuzynki. Spotkałam masę ludzi z gimnazjum jak i z liceum. Ogólnie była fajna atmosfera. Niestety żałuje, że musiałam wcześniej wyjść.


20 Maćka
Chyba mój maj opierał się na samych imprezach.  Tym razem to nie 18, a 20. Razem z znajomymi pojechaliśmy do Maćka na działkę, jeden wieczór a tyle wspomnień. Zdecydowanie tam imprezy różnią się od domówek czy klubów. Inna atmosfera, inny klimat. Bardzo lubię tam jeździć, chociaż jak jest się po 18 i spało się zaledwie 4h, wyjechało o 7 to nie jest przyjemne siedzenie w aucie przez półtorej godziny.


18 Pauliny
I tak, kolejna 18, tym razem poza Krakowem, czyli kolejne godziny w aucie. Urodziny organizowała Paulina, z którą chodzę do szkoły. Tym razem ani nie klub, ani restauracja, a remiza. I musze powiedzieć, że urodziny były cudowne. Wszyscy się zgadali, chociaż znałam tam tylko osoby, z którymi przyjechałam. To od razu się zaklimatyzowałam. Miła atmosfera, ale musiałam z Maćkiem wracać wcześniej do Krakowa, z żalem opuszczałam to miejsce. Ale na pocieszenie dostaliśmy zaproszenie na wakacyjnego grilla.


18 Ani
I już ostatnia osiemnasta w maju, tym razem solenizantką była przyjaciółka z gimnazjum, z którą chodzę do liceum. Niestety nie chodzimy do jednych klas, ale widzimy się, co parę przerw. Głównie u niej była jej klasa, ale parę znajomych z naszego gimnazjum też było. Oczywiście wszyscy razem gadaliśmy, tańczyliśmy i urodziny wyszły świetnie.  Ania bardzo fajnie je zorganizowała, chociaż odbyły się w domu. Była ścianka do robienia zdjęć jak na prawdziwej gali i masa balonów przywieszonych na suficie.


Zdecydowanie odrobiłam spokojny kwiecień dzięki mojemu imprezowemu majowi ;)

4 komentarze:

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P