Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

czwartek, 21 sierpnia 2014

First outfit from baltic sea

Nareszcie mogę Was zamęczyć kilkoma postami z nad morza. Stwierdziłam, że nie ma co pokazywać jak wygląda Bobolin (małe miasteczko, w którym spędziłam cudowne 12 dni) bo oprócz pól campingowych i pensjonatów i morza nic ciekawego tam nie ma, no dobra zapomniałam o oborze! Tak genialna knajpa, w której w tym roku był wieczorek taneczny a w tamtym niezapomniany koncert Jacka i Placka z Krakowa!
No, ale miałam mówić jak to tytuł nawiązuje do stroju. Nie było tych strojów do fotografowania dużo, bo, po co pokazywać spodenki i koszulkę, w których przechodzę tylko na plażę. Dlatego sfotografowałam trzy stroje (o czwartym zapomniałam ;_;) i teraz Was nimi zameczę. Chociaż tyle, że zdjęcia mi się strasznie, ale to strasznie podobają... Ach ta moja skromność.
W co można się ubrać nad morzem... Szczerze, jeżeli jest pogoda to w wszystko, począwszy od spódniczek, przez sukienki, kombinezony, kończąc na spodenkach i bluzce. No, ale to chyba każdy wie. Ja na pierwsze wyjście do "miasta”, czyli Dąbek które składa się z kramów i białych namiocików w których jest wszystko i nic. No ale trzeba przyznać było to wyjście na miasto. Dobrze, wiec ubrałam czarny kombinezon z H&M, który przyleciał do mnie z Szwecji. Do tego kamizelka z Levi'sa żeby dodać "coś" do stroju, nie umiem nawet określić o co mi chodziło. Czarne koturny i nowa torebka. Ba, zapomniałabym o naszyjniku! Naszyjnik z housa albo croppa, nie jestem pewna bo był kupiony w gimnazjum, czyli dość dawno. Całość bardzo mi się spodobała, i mogę się przyznać że już kiedyś też tak się ubrałam, ale zamiast koturn ubrałam czerwone conversy ;D



8 komentarzy:

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P