Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

środa, 30 lipca 2014

Zestaw startowy 3 Kroki - Typ Skóry III

Teraz przychodzę do Was z kosmetycznym postem, ach cóż za różnorodność pojawiła się na moim blogu. Chociaż posty kosmetyczne to zdecydowanie moja pięta Achillesowa, to postaram się jakoś podołać temu wyzwaniu.

Od dawna używam, bo nie mogę powiedzieć, że testuje, kosmetyki z firmy CLINIQUE. Są to trójfazowe kosmetyki. Opakowanie składa się z mydła w płynie, płynu złuszczającego i żelu nawilżajacego. Kosmetyki powinno się używać dwa razy na dzień. A bo ja nie powiedziałam skąd to mam. Dostałam te kosmetyki od mojej sąsiadki, która kiedyś mieszkała we Włoszech. Miały być dla niej, ale niestety nie pasowały do jej typu skóry, za to mi bardzo spasowały.


niedziela, 27 lipca 2014

"Artystycznie"

Czasami, zwłaszcza, gdy gdzieś wychodzę, mówię tu o podróżach mniejszych I większych, lubię robić zdjęcia. Ale wiecie nie takie normalne, a te bardziej „artystyczne”. Chociaż do profesjonalisty to mi jeszcze bardzo, ale to bardzo daleko, to, dlaczego nawet taki amator jak ja nie może czasami popstrykać czegoś, co sprawi jej radość. Może moje zdjęcia nie są genialne, ale i tak bardzo chce się nimi z Wami podzielić, i usłyszeć te pozytywne jak i negatywne opinie ;)

Tym razem są to zdjecia z wymiany w Niemczech, z naszych wycieczek w Heidelbergu, starałam sie pokazać Wam te najlepsze zdjecia ;)


czwartek, 24 lipca 2014

DIY: Oryginalne odplamianie

To DIY zrobiłam już dawno, ale tak samo jak z moim outfitem, było i z tym postem. Ale lepiej późno niż wcale :)

DIY podpatrzyłam na yt, niestety link mi się zgubił. Nie jest to trudne, dlatego każdy spokojnie sobie z tym poradzi.

Co będziemy potrzebować:
- koszulkę (może być także inna część garderoby, np. spodnie, rajstopy, sukienka)
- rękawiczki
- gumki recepturki (ilość według uznania, ja potrzebowałam ich naprawdę wiele) / nitka
- odplamiacz (np. Domestos)
- wiadro


To bierzemy się do roboty:
1) Koszulkę trzeba związać gumkami, można robić pętelki i je związywać (daje to świetny efekt, takich jakby kwiatków). Nie trzeba całej koszulki wiązać, można same pętelki, ale ja dla lepszego efektu związałam mocno całą, niestety potem posługiwałam się nitką, bo zabrakło mi gumek recepturek.


2) Wkładamy naszą koszulkę do wiara i zalewamy Domestosem (jest najlepszy, próbowałam też z Kretem, ale wydziela obrzydliwy zapach a mało co odplamia). Co do czasu trzymania w odplamiaczu to można się spierać, ja nawet nie patrzyłam na zegarek, bardziej oceniałam koszulkę widząc z zewnątrz ile się odplamiła. Pamiętam że na filmiku dziewczyna mówiła że 10 minut wystarczy, dla mnie to o wiele za mało (może dlatego że moja koszulka była z grubszego materiału).


3) Gdy koszulka się odbarwi (oczywiście nie całkiem), rozwiążcie ją z wszystkich gumek i nitek, Następnie wypłuczcie w wodzie (chyba zimnej, bo nie pamiętam) i przynajmniej z 3 razy wypierzcie aby pozbyć się obrzydliwego zapachu detergentu.


I to by było na tyle, możecie oczywiście koszulkę pociąć, np. usunąć rękawy, powiększyć dekolt, ja to sobie odpuściłam ponieważ efekt odplamiania mi w zupełności wystarczył.

W taki sam sposób możecie barwić koszulki, jednak zamiast detergentu będzie Wam potrzebny barwnik do tkanin, jak dla mnie jest z tym o wiele więcej roboty. Ale dla oryginalnego efektu zawsze można się pobawić.

poniedziałek, 21 lipca 2014

Z dodatkiem koloru

Przychodzę do Was z postem trochę zapomnianym. Miałam go już dawno, ale to bardzo dawno opublikować, ale tak to odkładałam na potem, że w końcu zapomniałam ;<

Jest to jeden z cieplejszych strojów. Ale akurat, gdy nad morzem (nad którym aktualnie jestem) będzie chłodniej to chyba wykorzystam ten zestaw.

Koszulkę zrobiłam sama, po prostu odbarwiłam ją Domestosem. OJĆ! O tym miało być w kolejnym poście :O No nic, macie taka mała zapowiedź :)



Sweter – Sklep w Wiedniu
Koszulka – DIY
Spodnie – sh
Buty – Converse
Zegarek – Geneva
Łańcuch - DIY

Widać że stary post, ponieważ włosy miałam jeszcze długie :D 

sobota, 19 lipca 2014

Morze <3

Nareszcie udało się dojechać na miejsce. Właściwie morze przywitałam już o 6.30, ale nie było wcześniej czasu na pisanie postu. Internet w telefonie nie jest najgorszy, ale na napisanie postu wystarczy. Przygotowałam dla Was cztery posty które będą się pojawiać co 3 dni. Mam nadzieje że będą interesujące :)
A teraz zostawiam Wam zdjęcia z drogi.

poniedziałek, 14 lipca 2014

TAG: Perfect Imperfections | Doskonałe Niedoskonałości

Siedzę teraz chora w domu, ale to mi nie przeszkodzi, aby napisać post. Chociaż głowa mi pęka, a kaszel i katar nie dają siedzieć przy biurku, to postaram się dosiedzieć do końca pisania.

Znalazłam ten tag podczas oglądania filmików vlogerek na yt. Jednak że jeszcze nie przekonałam się do nagrywania filmików z moim głosem postanowiłam go opisać. Zasady są proste: trzeba omówić/opisać 3 znienawidzone i lubiane cechy fizyczne w naszym ciele. To co… do roboty :D

Może zacznę od tych znienawidzonych:

1) Moje bardzo krótkie nogi. Jest to nie do zniesienia naprawdę. Najgorsze jest to przy tym gdy chciałam kupić maxi spódnicę… nawet z koturnami mnie strasznie skróciła, nawet długość za kolano czasami odpada bo wyglądam po porostu jak krasnal. Szkoda że już nie będą dłuższe ;-;
2) Pociągła twarz. To już możecie myśleć ze wydziwiam, ale naprawdę to przeszkadza. Najbardziej w wybieraniu okularów. Zanim znalazłam odpowiedni kształt oprawek musiało minąć dobre 10 lat. To samo jest z okularami przeciwsłonecznymi, istny koszmar. Problem miałam też z fryzurą, kombinowałam z grzywkami, a to na bok, a to prosto, a to coś innego, chyba teraz mam w miarę odpowiednia fryzurę, ale też ile to lat musiało upłynąć.
3)Nos. Chociaż może jest okej, nie jest krzywy ani nic, to dla mnie jest za duży. Chociaż szczerze gdy kiedyś zastanawiałam się nad tym jakby wyglądał gdyby był mniejszy to się przestraszyłam.


Mogłyście zauważyć, że trudno mi dogodzić dlatego teraz przejdę do tych lubianych stron:

1) Kolor oczu. Uwielbiam moja heterochromie w oczach. Połączenie zielonego, niebieskiego i żółtego. A do tego gdy jest inne natężenie światła kolor tęczówki wydaje się być jeszcze inny. Magia w oczach normalnie!
2) Talia. Wow, przeszłam w coś, co większość kobiet w sobie nie lubi (przynajmniej tak zauważyłam obserwując koleżanki). Dopiero ten tag mi uświadomił, że polubiłam swoją talie. Która pojawiła się wyjątkowo wcześnie. Dzięki niej każda sukienka na mnie wygląda lepiej(przynajmniej tak mi się wydaje).
3) Krzywe place u rąk. To już może wydawać się dziwne. Ale naprawdę kocham moje palce u rąk. Zwłaszcza mały palec u prawej ręki, który jest zakrzywiony do środka. Naprawdę uwielbiam te palce, zwłaszcza wtedy, gdy mam długie wymalowane paznokcie.


Edit.
Oczywiście zapraszam wszytskich Was do zrobienia tego tagu ;)
Co myślicie o takich postach? Dodawać je jesczce kiedyś?

czwartek, 10 lipca 2014

Memories of June 2014

Po wygraniu z paroma problemami, nareszcie z lekkim opóźnieniem udało się opublikować ten post ;) 

18 Ali
To była ostatnia 18 kończąca mój maraton… no w sumie niekończąca… zaczęła chwilową przerwę. Tym razem nietypowe miejsce, bo las, a w lesie ognisko. Blisko domu koleżanki wiec nie takie totalne odludzie. Ognisko było jak najbardziej udane, nawet przyszli niespodziewani goście. Było bardzo pozytywnie i czekam na kolejne takie ogniska.


Święto cykliczne
W czerwcu byłam z Maćkiem na Świecie Cyklicznym. Przejechaliśmy wielkim przejazdem rowerowym z błoni na Muzeum Lotnictwa Polskiego. Było cudownie, pogoda się udała i piknik także. Zdecydowanie polecam takie eventy i na pewno jeszcze kiedyś wezmę w tym udział.


Pierwsze urodziny Tosi
Moja kochana Tosia miała 21 czerwca swoje pierwsze urodzinki. Miała taki uroczy torcik z myszką Minnie. Co mogę więcej powiedzieć, pierwsze urodziny zawsze są urocze.


Krótko
Musiałam niestety ściąć połowę włosów. Szłam do fryzjera z myślą podcięcia końcówek. Jednak, gdy fryzjerka zobaczyła moje włosy mówi, że tu na końcówkach się nie skończy, bo włosy są połamane, rozdwojone, suche i w ogóle w opłakanym stanie. Musiałam ściąć przynajmniej 25 cm. Rozpacz. Ale teraz przynajmniej są lekko wycieniowane, dzięki czemu się cudnie układają i zdecydowanie odżyły. Teraz nakładam na nie naturalne odżywki, aby je zregenerować. To nie szklanka wiec odrośnie.


Wymiana do Niemiec
W ostatnim tygodniu szkoły pojechałam na wymianę do Seeheim, miasto położone blisko Frankfurtu. Było świetnie i żałowałam, że to były tylko 4 dni. Dla streszczenia Wam, co się tam działo mam dla Was filmik, tym razem nie ze zdjęć! Dodatkiem są moje 4 outfity :)


Replay Świątniki
Pod koniec czerwca pojechałam do Magdy. Musiałyśmy pogadać o wszystkim, byłam u niej 3 dni i szkoda, że tak krótko, ale za to Magda będzie u mnie w sierpniu. Uwielbiam z nią spacerować!


wtorek, 8 lipca 2014

Już za niedługo, już za momencik!

Z niecierpliwością czekam na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Jednak z tym, co zaplanowałam dla Was było więcej roboty niż się spodziewałam. Gdy ja coś planuje to zawsze są jakieś komplikacje, dlatego u mnie wszystko tak długo trwa. Ale uzbrójcie się w cierpliwość, bo przyjdę do Was z pierwszą niespodzianką!