Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

sobota, 30 sierpnia 2014

Basically

To już ostatni wakacyjny outfit, chyba to będzie ten post na podsumowanie wakacji....
Ogólnie to z wakacji jestem zadowolona, bo i popracowałam i odpoczęłam. Starałam się coś przeznaczyć na szkołę... ale za dobrze mi to nie wyszło, chyba, że czytanie książek się liczy ^^ Najbardziej jednak zadowolona jestem z zwiedzenia trójmiasta, jedno z moich marzeń się spełniło!
Dobra, czas na outfit!
Zdecydowanie spodobało mi się takie proste zestawienie rzeczy. Tak naprawdę, koszulka, szorty, naszyjnik i trampki.... Strój w 5 minut, a ja się w nim tak zakochałam ;)


Koszulka - C&A
Szorty - Victoria Beckham 
Naszyjnik - Niemiecki sklepik
Trampki - Converse





środa, 27 sierpnia 2014

Everything is possible

Od początku wakacji zaczęłam wrzucać na tumbrla moje własne zdjęcia. Stwierdziłam że to będzie bardzo fajny wirtualny album oraz fotorelacja dla Was. Strasznie spodobało mi się wrzucanie własnych zdjęć i fotografowanie tego, co spotkam na drodze. Może zdjęcia nie są cudownej jakości bo robione telefonem i artystyczne też nie są, ale polubiłam to i podoba mi się.

Jeżeli chcielibyście śledzić moje "życie" to serdecznie zapraszam Was 
na mojego tumbrla :) --> KLIKNIJ TUTAJ

Dlaczego nie instagram?
Stwierdziłam, że na instagramie mam za dużo znajomych i po prostu spamiłabym tam co 5 minut, a od tumbrla oczekuję większej ilości osób z swery blogerskiej :)


niedziela, 24 sierpnia 2014

Darłówko <- >Darłowo

Kolejny strój z kategorii morskich outfitów, ubrałam na mały (7 kilometrowy) spacer z Darłówka do Darłowa. Na moim instagramie i tumbrlerze mogliście na bieżąco śledzić. Trosze przesadziłam z spódnica, (którą z reszta kupiłam przed wyjazdem przez internet) ponieważ strasznie wiało i musiałam jej pilnować aby nie powiewała. Ale spódnica nie mogła mi zniszczyć świetnej wycieczki. Chociaż wydawało się że przeszłam o wiele więcej, to jestem zadowolona że nie poszłam na łatwiznę i nie poprosiłam o przejazd autem. Czasami taki spacer jest naprawdę dobry. No ale wróćmy do stroju, bo troszkę zboczyłam z tematu. Do spódnicy dobrałam moja ukochaną białą bluzkę z reserved, nowe sandałki i torebkę oraz łańcuch. Może strój był trochę galowy, to stwierdziłam że dobrze się w nim czuje i niech ludzie mówią sobie co chcą.
UWAGA! Ważna rada, każdy chce wyglądać modnie, stylowo i w ogóle cool. Ale tak naprawdę gdy zaakceptujecie to jak wyglądacie i to co lubicie ubierać poczujecie się modnie, stylowo i w ogóle...Przynajmniej ja tak to rozumiem, bo jeżeli ktoś mi mówi że jak ja wyglądam i w ogóle (okej jak mam być na galowo to nie ubiorę pomarańczowych spodni, chociaż takich w szafie nie mam ale nie ważne) to co mam się tym przejąć ubrać to co on uważa z ładne i wyjść z domu. Otóż nie, może doszło to do mnie nie dawno, ale to TY masz się dobrze czuć w tym w czym chodzisz a nie ktoś z zewnątrz.
A teraz trochę zdjęć:





czwartek, 21 sierpnia 2014

First outfit from baltic sea

Nareszcie mogę Was zamęczyć kilkoma postami z nad morza. Stwierdziłam, że nie ma co pokazywać jak wygląda Bobolin (małe miasteczko, w którym spędziłam cudowne 12 dni) bo oprócz pól campingowych i pensjonatów i morza nic ciekawego tam nie ma, no dobra zapomniałam o oborze! Tak genialna knajpa, w której w tym roku był wieczorek taneczny a w tamtym niezapomniany koncert Jacka i Placka z Krakowa!
No, ale miałam mówić jak to tytuł nawiązuje do stroju. Nie było tych strojów do fotografowania dużo, bo, po co pokazywać spodenki i koszulkę, w których przechodzę tylko na plażę. Dlatego sfotografowałam trzy stroje (o czwartym zapomniałam ;_;) i teraz Was nimi zameczę. Chociaż tyle, że zdjęcia mi się strasznie, ale to strasznie podobają... Ach ta moja skromność.
W co można się ubrać nad morzem... Szczerze, jeżeli jest pogoda to w wszystko, począwszy od spódniczek, przez sukienki, kombinezony, kończąc na spodenkach i bluzce. No, ale to chyba każdy wie. Ja na pierwsze wyjście do "miasta”, czyli Dąbek które składa się z kramów i białych namiocików w których jest wszystko i nic. No ale trzeba przyznać było to wyjście na miasto. Dobrze, wiec ubrałam czarny kombinezon z H&M, który przyleciał do mnie z Szwecji. Do tego kamizelka z Levi'sa żeby dodać "coś" do stroju, nie umiem nawet określić o co mi chodziło. Czarne koturny i nowa torebka. Ba, zapomniałabym o naszyjniku! Naszyjnik z housa albo croppa, nie jestem pewna bo był kupiony w gimnazjum, czyli dość dawno. Całość bardzo mi się spodobała, i mogę się przyznać że już kiedyś też tak się ubrałam, ale zamiast koturn ubrałam czerwone conversy ;D



niedziela, 10 sierpnia 2014

Memories of July 2014

I znowu spóźniona fotorelacja :< Niestety wróciłam do domu 4 sierpnia, a potem miałam jeszcze masę spraw do pozałatwiania i nie było mowy o siedzeniu przed laptopem.

18 Ani
Kolejna 18, no nic tego ukryć nie mogę. Co mogę o niej powiedzieć, kolejna 18 na której bardzo dobrze się bawiłam ;)


Zakupy

W lipcu spotkałam się z moja koleżanką Anią. Umówiłyśmy się na szybkie zakupy. Chociaż obydwie miałyśmy mało czasu to bardzo fajnie go razem spędziłyśmy ;)


Praca
W lipcu udało mi się także podłapać chwilową pracę. Dzięki Maćkowi zarobiłam troszkę kasy. Praca nie była jakaś szałowa, lekka, polegała na pomalowaniu płotu i drewnianych elementów.

Na zdjęciu widać co to było, no i moje zdjęcie już po skończonej pracy (nie w stroju roboczym^^)


Bobolin-Gdynia
Wakacje nie byłyby udane gdybym nie pojechała nad morze. Najpierw spędziłam 12 dni w naszym kochanym Bobolinie (miejscowość miedzy Darłowem a Dąbkami) a potem z Ciocią, Wujkiem i małą Tosią pojechałam do Gdyni. Tam z moim kuzynem Patrykiem w drugi dzień zwiedziłam Gdynie, cudne miasto. Na trzeci dzień pojechaliśmy do Gdańska na Targ Dominikański, a wieczorem do Sopotu. Czwarty dzień, niestety dzień powrotu spędziłam z Patrykiem i kuzynką Nikolą i ich rodzicami na łódce, a potem w domu. Strasznie się cieszę że w końcu udało mi się zwiedzić trójmiasto. Teraz są małe plany żeby w październiku albo na ferie wrócić do Gdyni!

Oczywiście to nie koniec postów z nad morza, postaram się pokazać Wam jeszcze parę outfitów ;)