Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

wtorek, 20 września 2016

Moja pielęgnacja twarzy - oczyszczanie

Dawno już nie pisałam postu kosmetycznego. Ostatnio zauważyłam dużą poprawę na mojej cerze, dlatego postanowiłam napisać co stosuje do codziennej pielęgnacji, a dokładniej do mycia twarzy.
Wiele osób spiera się z tym czy cerę skłonna do trądziku powinno się peelingować. Pani dermatolog raz powiedziała mi że powinnam to robić bardzo rzadko i tylko naturalnymi peelingami. Kosmetyczka mi mówiła że można, a nawet byłam u niej na zabiegu gdzie także moja skóra została wypeelingowana.  Opinii jest wiele, zawsze ten krok może każdy pominąć. W głównej mierze staram się nie stawiać na kosmetyki z Under20 czy z Garniera. Stosowałam je i stwierdzam że wyrzuciłam tylko pieniądze w błoto. Ale to także tylko moja opinia, każdy przecież ma inną skórę. Przejdźmy wiec do mojej pielęgnacji:

1. Energizujący żel-scrub do mycia twarzy, szyi i dekoltu Skin Drink Virgin Mojito od Perfecty. Kupiłam go stosunkowo niedawno, po tym jak nie znalazłam swojego peelingu w saszetkach od Barwy Siarkowej. Był on na promocji, chyba zapłaciłam coś koło 7 zł. Wydaje mi się że jest to mój pierwszy produkt z Perfekty i jestem z niego zadowolona. Stosuję go zazwyczaj wieczorem podczas zmywania makijażu, a czasami przed nałożeniem maseczki. Jest bardzo przyjemny, drobinek jest niewiele jak na tak dużą butelkę więc jest to bardzo delikatny peeling.

2. LA ROCHE-POSAY EFFACLAR GEL MOUSSANT PURIFYING. W moje ręce trafił przypadkowo. Poprosiłam mamę aby z tej firmy kupiła mi krem, niestety nie było i kupiła żel. Kosztował on 36,99 zł. Po nim zauważyłam największą poprawę, twarz nie jest czerwona, wszystko łatwo się goi i bardzo dobrze czyści. Zapachu nie ma najprzyjemniejszego, ale za to bardzo łatwo się pieni i dzięki temu mycie jest bardzo przyjemne. Dwie pompki wystarczają mi na umycie twarzy, szyi i dekoltu. Serdecznie polecam!

3. Barwa Siarkowa, specjalistyczne antybakteryjne mydło siarkowe w kostce. To mydło stosuje do mycia twarzy już bardzo długo, jest to moja któraś z kolei kostka. Takie mydło spokojnie wystarcza na pół roku. Jak się dostanie do oczu to szczypie niemiłosiernie, to trzeba napisać. Czyści bardzo dobrze, ale nie widać na twarzy większych efektów.

4. Oczyszczanie - Liście Manuka, żel myjący normalizujący na dzień / na noc. Zużyłam tego żelu dwie buteleczki, jak widać na zdjęciu jest już to już końcówka. Nie mogłabym go pominąć bo to także bardzo dobry produkt. Dobrze czyści twarz, jest delikatny. Nie ma wielkich efektów ale „uspokaja” zaczerwienioną skórę.

Oczywiście nie stosuję wszystkiego na raz. Zazwyczaj punkt 2 i 4 stosuję wymiennie, jeżeli akurat mam te dwa. Mydło stosuję rano i wieczorem, a peeling tak jak pisałam na początku.


Jeżeli posty tego typu wam się podobają to mogę jeszcze napisać o moim ulubionych maseczkach.

7 komentarzy:

  1. Produktów Perfecty nie lubię za bardzo, ale mydełko mnie kusi muszę zobaczyć jaki ma skład, bo już od ponad roku używam praktycznie samych mydełek do oczyszczania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam ziaja, garnier, a ostatnio również żel i krem Kolastyna oraz piankę Clear&Clean ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. żadnego z tych produktów nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. oo też używam tego płynu z Ziaji ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Twojej listy znam tylko mydełko siarkowe i całkiem fajne;) Żel z Perfecty wygląda fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie mydełko muszę chyba kupic :)
    a żel z Ziaji uwielbiam, fajnie rozjaśnia i tak 'uspokaja' twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ani jednego produktu nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P