Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Uśmiech!

Znowu się to stało, znowu zniknęłam. Pochłonęła mnie nauka na studia jak i do matury (postanowiłam poprawić wynik z matury z matematyki rozszerzonej). Skutkiem tego wszystkiego było to, że nie włączałam laptopa. Ale jednak nie chce porzucać tego, nad czym pracowałam tak długo i co kocham. Ale teraz inny temat notki.

11 kwietnia pozbyłam się aparatu. Wyczekiwałam tego momentu bardzo długo. Miałam go ściągać 21 grudnia 2015 roku, ale okazało się że się zęby zapadły, na kolejnej wizycie 29 lutego ortodontka stwierdziła że ułożymy jeszcze kły i tak to się przekładało. Ale teraz już jestem szczęśliwa bo mam proste zęby i prawidłowy zgryz.

Po przeżyciu 879 dni, 24 wizytach, dwóch wyrwanych zębach, przeciętych policzkach, poranionych dziąsłach nie żałuję tego że miałam aparat. Jeżeli tylko macie fundusze (niestety aparat pochłania dużą ilość pieniędzy) warto w niego zainwestować. A te osoby które już mają aparat i za wszelką cenę chcą się już go pozbyć ja zawsze sobie mówiłam „Warto pocierpieć dla piękna”! Mi osobiście aparaty bardzo się podobały, początkowo uwielbiałam się w nim uśmiechać i się nim chwalić jednak po dwóch latach stał się już dla mnie uciążliwy, nie mogłam jeść wszystkiego, jedzenie na mieście kończyło się zazwyczaj szpinakowym uśmiechem. Ale nadal mówię: było warto!

Teraz został mi tylko założony mały drucik z tyłu dolnych zębów, który nie przeszkadza w jedzeniu i na noc mam aparat wyciągany aby tylko zęby ustabilizować.
Nawet nie wiecie, jaka była moja radość, gdy po ponad dwóch latach ugryzłam jabłko i zjadłam snickersa :D



sobota, 2 kwietnia 2016

Przysiady

Dawno już nie było żadnego treningowego postu – dlatego dziś na tapetę rzucam PRZYSIADY!

Osobiście gdy teraz trenuję czy w domu czy na zewnątrz zawsze robię przysiady, urozmaicam sobie je tak że robię na jednej nodze, w większym rozkroku w mniejszym, w wykrokiem nogi, z podskokiem, każdy może wymyślić swój sposób na przysiady. Ważne jednak by kolana nie wystawały za palce u stóp i zawsze robimy je do uzyskana wszędzie katów prostych!

Przysiady w głównej mierze angażują mięśnie pośladkowe oraz mięśnie ud i łydek.  Przez to są najskuteczniejszym sposobem ma uzyskanie zgrabnych ud i pośladków.  Dobrze sprawdzają się gdy chcemy spalić kalorie. Jednak to nie wszystkie zalety przysiadów.


Podczas robienia przysiadów wzmacniamy także mięśnie pleców i brzucha. Ponieważ podczas zginania i prostowania kolan biorą udział mięśnie taki jak mięsień skośny zewnętrzny brzucha oraz niektóre mięśnie pleców.  Kolejną zaletą jest poprawa ruchomości stawów i zwiększenie gęstości kości, przecież każdy ruch dobrze wpływa także na nasze stawy i kości. Nie można zapomnieć także o wykształceniu poczucia równowagi, możecie nie wierzyć ale są osoby które maja z tym problem a przysiady to łatwy sposób na poprawę równowagi która jest przydatna w sytuacjach z życia wziętych, np. w autobusie czy tramwaju.

Do robienia przysiadów nie potrzebujemy żadnego sprzętu, także można je wykonywać wszędzie, dla zaawansowanych można robić je z obciążeniem, ale spokojnie nie mówię tu o ciężarkach przecież wystarczą butelki z wodą ;)


Mam nadzieję że tym postem zachęciłam Was do przysiadów, jednak pamiętajcie każde ćwiczenie źle wykonywane może źle wpłynąć na nasze zdrowie, podczas złego robienia przysiadów łatwo popsuć kolana! Gdy nie wiesz jak je robić, oglądnij pomocnicze filmiki w internecie lub skonsultuj się z trenerem lub kimś, kto może Ci pomóc.