Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

niedziela, 30 października 2016

| Mini poplątaniec |

Czas zmieniony? Pamiętaliście? Wieczory są coraz chłodniejsze, więc wskakujcie pod ciepły koc i razem z rodzina wykorzystajcie godzinę, którą zyskaliśmy. A pomysł na dzisiejszy wieczór to twister. Ale komu się chce wychodzić spod kocyka, o tym nie ma mowy, otóż jest to twister na palce. Kupiłam go w sklepie Tiger w Sopocie za chyba 6 lub 8 zł. Mogę powiedzieć, że w Krakowie także otworzyli ten sklep jest na ulicy Floriańskiej.
Gra jest bardzo fajna dla dwóch osób, siadacie na łóżku i gracie. Im ktoś lepiej umie wyginać palce tym lepiej. Ja kupiłam tą grę z myślą o podróży w pociągu. Wtedy czas dłuży się nieubłaganie.
Gra mieści się w małym pudełku, w którym znajdujemy dwie plansze. Jedna jest z strzałką, którą kręcimy gdzie nasze palce mają się znaleźć, a druga jest matą do układania palców. Gra jest po angielsku, więc tylko musimy się nauczyć nazw poszczególnych palców, ale to przecież nie problem, większość z nas i tak je zna.



Co myślicie o tej grze? Pokusilibyście się na zagranie w nią?

środa, 26 października 2016

Praca a studia

W liceum zawsze myślałam że nie da się pogodzić pracy i nauki. Dużo przedmiotów, zadań,  sprawdzianów. Gdy poszłam na studia na pierwszym roku nie wyobrażałam sobie pracować. Nowe przedmioty, wiele braków po liceum, całe weekendy nad książkami. Miało to swoje minusy, nie mogłam na wszystko sobie pozwolić. Teraz gdy jestem na drugim roku zaczęłam pracę. Nie chcę tu pisać gdzie pracuje bo to nie istotne.
Wiele weekendów mam zapełnionych pracą, a następnie muszę wstawać wcześnie rano w poniedziałek. Nie jest to wygodne bo śpię wtedy około 2/3 h. Zazwyczaj wtedy wszystko dookoła mnie denerwuje, ludzie wydaja się drażnić mnie na każdym kroku, zmęczenie zamyka mi oczy i potrafię zasypiać na siedząco. Praca jednak bardzo mi pomogła w organizacji czasu. Nie śpię całymi dniami, nie obijam się przed komputerem. Wiem że mam mało czasu i poświęcam to na naukę. Jednak blog na tym cierpi chociaż staram się i będę się starać aby wszystko pojawiało się regularnie. Zazwyczaj podczas przerw pomiędzy zajęciami wykorzystuje ten czas na naukę, lecę tylko po dobrą kawę i siadam w czytelni. Robiłam tak zazwyczaj, ale wtedy albo z kimś gadałam albo spędzałam ten czas na telefonie, a teraz na prawdę staram się czegoś pouczyć. Podzielić dwa tak istotne obowiązki nie jest łatwo, albo i jest, w sumie to moja pierwsza taka poważniejsza praca.

A Wy godziliście kiedyś naukę z pracą, a może nadal i pracujecie i się uczycie, jakie były Wasze odczucia?



Wiem, że ostatnio moje posty są krótsze, mniej tekstu jedno zdjęcie, ale wolę napisać coś krótkiego a zwięzłego niż lać wodę której większość nie ma siły czytać :)

czwartek, 20 października 2016

W poszukiwaniu idealnego podkładu #2 – SORAYA EXPERT MATT

Nareszcie udało mi się zebrać na napisanie tego postu. Pierwszy post z tej serii był już bardzo dawno a mi udało się przetestować już kolejny podkład. Drugi podkład, jaki testowałam jest także z firmy Soraya, Expert Matt Make-up matujący 01.
Nie umiem Wam opisać od A do Z tego podkładu, ale taka krótką opinię postaram się zewrzeć w kilku punktach.

- buteleczka jest bardzo wygodna w użyciu, pompka ułatwia dozowanie podkładu, co bardzo mi pasuje
- kolor podkładu w przypadku 01 jest bardzo jasny, więc musiałam go lekko przyciemniać potem
- szybko się zciera
- nie daje dużego krycia, co według mnie jest minusem
- z tym expert matt też bym się spierała, bo twarz wcale nie wydaje się być matowa
- nie wysusza skóry, więc tu ma plus
- producent obiecuje długotrwały efekt do 15h, ograniczyłabym to jednak do 5h


Ogólnie, podkład nie jest najgorszy, bo korzystam z niego od czasu do czasu. Jednak nadal nie spełnia moich oczekiwań.
A co Wy o nim myślicie?

niedziela, 16 października 2016

Choroba

Piszę do Was z telefonu. Pomysłów na posty mi nie brakuje ale niestety choroba pokrzyżowała moje plany. Aktualnie leżę w łóżku i nie mam zamiaru wystawić nawet małego palca poza kołdrę. Ciągła bieganina między domem, uczelnią i pracą nie wyszła mi na dobre. Gdy tylko się wykuruje to wracam do Was!!!
Może zna ktoś z Was dobry lek na bolące gardło i ciągły katar??


wtorek, 11 października 2016

Kości

Ostatnio wyciągnęłam się w oglądanie serialu "Kości". Na początku oglądałam odcinki które leciały na kanale FOX. Jednak gdy serial mi się bardzo spodobał stwierdziłam, że trzeba go oglądnąć od deski do deski i zaczęłam od pierwszego sezonu. Aktualnie jestem w czwartym. Oglądam go gdy mam czas, ale jak mnie pochłonie to kończę o trzeciej w nocy.
Nigdy za kryminałami nie przepadałam i nie sądziłam, że coś takie może mi się aż tak spodobać. Najbardziej podoba mi się to, że nadają szkieletowi którego znajdują osobowość, twarz, nazwisko. Jakby dawali mu drugie życie. Może to tylko serial, ale podziwiam ludzi którzy pracują tak na co dzień.

A Wy oglądaliście ten serial?  Co o nim sądzicie?


sobota, 8 października 2016

| Gra w inteligencję |

Dzisiejszą grę na pewno każdy zna.  "Państwa, miasta" gra idealna na długie podróże w pociągu czy autokarze albo na wieczory.  Można w nią grać w dwie osoby albo i z grupą znajomych. Gra dla każdego, uczy i bawi. Ja jako dziecko dostałam ją pod choinkę. W tym wydaniu nazwali ją "gra w inteligencję". W pudełku znajdujemy gotowe bloczki z tabelką,  plansze z kategoriami i alfabetem oraz instrukcje. Oczywiście nie trzeba mieć tego w pudełeczku bo wystarczy kartka i długopis. Kategorie możemy wymyślać sami, np. tytuł książki, ulica. Wszystko możecie dostosować do siebie. Szczerze to dopiero teraz polubiłam tą grę, bo jako dziecko niewiele wiedziałam i większości nie wpisywałam.
A Wy lubicie tą grę, często w nią gracie?



środa, 5 października 2016

Gadżety, które są przydatne #2 | Pokrowiec na ramię do biegania

Dziś chce wam napisać o bardzo przydatnym gadżecie. Przyda się on osobom które są dość aktywne.
Bardzo lubię kontrolować ilość kilometrów które przebiegłam lub przejechałam. Odkąd mam nowy telefon miałam obawy przed tym aby podczas biegania trzymać go w ręce. Postanowiłam więc kupić opaskę na rękę która będzie trzymać mój telefon. Postawiłam na sprawdzone allegro, zakup z przesyłką wyniósł mnie niewiele ponad 20 zł. Po około 5 dniach licząc z weekendem paczka była u mnie. Przyszła bardzo ładnie zapakowana, opaska była w bardzo dobrym stanie. Tego samego dnia postanowiłam ja przetestować. Pasuje na moją rękę która jest dosyć chuda i bałam się że opaska będzie się zsuwać. Telefon jest w niej bardzo dobrze zabezpieczony, a folia nie utrudnia dotyku ekranu. Podczas deszczu jej nie testowałam, i chyba nie będę.
Podczas biegów sprawdza się wyśmienicie, podczas przejażdżek na rowerze także. Mam w planach sprawdzić ja na kajakach.

Ogólnie bardzo polecam zakup takiego gadżetu, jeżeli tylko uważacie że będzie Wam potrzebny.


niedziela, 2 października 2016

Pole Dance

Tego typu trening wzbudza wiele zbieżnych opinii. Miałam okazję go wypróbować, nie na siłowni a w klubie gdzie można go trenować. Wejściówkę dostałam na swoje 18 urodziny, jednak wykorzystałam ja dopiero przed 19 urodzinami. Dokładnie byłam na indywidualnej lekcji. Na początku nie wiedziałam jak to będzie, jak się będę czuć. Do tego musiałam być skąpo ubrana, aby mieć lepsza przyczepność do rurki. Gdy już weszłam na salę i zaczęłam robić pierwsze figury, krok po kroku szło mi lepiej, spodobało mi się to. Nie mogę powiedzieć, że jest to obniżanie się, jest to forma tańca, tańca który jest równie piękny jak tango. Nie można postrzegać tego jako treningu dla striptizerek. Jestem wielka fanka tańca, dlatego będę tego bronić. Udało mi się nawet na tej lekcji nauczyć kilku trudniejszych figur.  Jedno co trzeba wiedzieć, mocne ręce to podstawa. Na rurce nie wisimy a podciągamy się. Bardzo żałowałam że miałam okazję spróbować tylko raz, ponieważ kontynuacja tego nie jest na razie na mają kieszeń.

Serdecznie zapraszam wszystkie panie na spróbowanie tego zmysłowego tańca.