Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

czwartek, 9 lutego 2017

Czy definitywnie skończyłam z szkołą?

W podsumowaniu stycznia napisałam Wam, że rzuciłam studia. Otóż tak, przez 1,5 roku studiowałam na Politechnice Krakowskiej matematykę. Będąc po klasie humanistycznej, gdzie na własną rękę przez dwa lata uczyłam się rozszerzonej matematyki myślę ze te studia i tak były nie lada wyczynem. Przerwanie studiów jednak nie oznacza porzucenia matematyki czy dalszej nauki.

Decyzja o rezygnacji była ciężka, z jednej strony jej nie chciałam, ale wiedziałam że będzie lepiej. Za dużo nerwów mnie to kosztowało. Najbardziej chyba ubolewałam nad utratą codziennych kontaktów z znajomymi ponieważ bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam. Jednak nawet po mojej rezygnacji nie tracimy kontaktu i planujemy kolejne „karciane” spotkania.

Na semestr letni zapisałam się do Szkoły Policealnej dwuletniej na kierunku Technik Rachunkowości. Po liceum bardzo żałowałam że nie poszłam do technikum bo miałabym właśnie ten tytuł już dawno zrobiony. Teraz mam taką szansę i chcę z niej skorzystać. Z drugiej jednak strony wszyscy mówią „bez papierka z studiów nigdzie nie znajdziesz pracy”. I sama nie wiem co o tym myśleć.

Postanowiłam jednak się nie poddawać i przez te pół roku teraz poszukać uczelni która spełni moje oczekiwania w prawie 100%. Chce porozmawiać z kimś kto studiuje kierunek który mi się podoba zanim podejmę decyzję o podjęciu się nauki. Teraz przynajmniej wiem o co pytać, co mi odpowiada. Po maturze nie wiedziałam co to są studia, wydawały mi się takie idealne, według mnie wcale nie są.

Bardzo chcę się uczyć, teraz gdy siedzę bez uczelni, w pracy wolny dzień to można się zanudzić. Dobrze że jest ta praca, przynajmniej nie siedzę 24/7 w domu. Chce się uczyć, ponieważ naprawdę to lubię.



A co Wy mi polecacie?
Znacie jakieś ciekawe kierunki studiów?

10 komentarzy:

  1. dla mnie matematyka rozszerzona to czarna magia, ja wolę kierunki przyrodnicze i humanistyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda jest taka że na polibudzie jest ciężko, wiem po sobie.. Jest momentami ciężko, ale dla mnie warto - jeśli znajdziemy odpowiedni kierunek studiów.. Bo męczenie się to też nie o to chodzi, a doskonale rozumiem że po humanie może być ciężko na uczelni typowo technicznej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja studiuję pielęgniarstwo i jestem bardzo zadowolona, na pewno tam zostanę ! :)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ! :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  4. „bez papierka z studiów nigdzie nie znajdziesz pracy” - pierdu pierdu. Może nie będzie to jakaś lajtowa praca za 3000brutto+ ale za mniejsze pieniądze sie znajdzie.
    Ale dobry plan to mieć jakąś prace by grosza swojego mieć i jakieś dodatkowe rzeczy z wiedzy nabywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na szczęście mam to jeszcze przed sobą... powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym ukończyła studia, bo było by mi szkoda tego roku z połową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem powinnaś kształcić się w kierunku który lubisz najbardziej bo zmuszanie się do czegoś jest strasznym stresem. Odnośnie studiów to znam dziewczynę która studiowała filozofię i jedyną pracą do której została przyjęta była ochrona...Studia nie dają w naszym kraju żadnej gwarancji :-/

    OdpowiedzUsuń
  8. Studiowanie matmy... wow, ja mam okropny problem z matematyka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Matematyka brzmi dla mnie groźnie ;).
    Ukończenie studiów wcale nie daje gwarancji znalezienia dobrej pracy. Myślę, że postąpiłaś słusznie, a te kilka miesięcy dadzą Ci czas na zastanowienie się czy/co zacząć studiować w nowym roku akademickim.
    Pozdrawiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P