Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

sobota, 4 lutego 2017

S M O G

Na wstępie pragnę napisać, że post pisałam w współpracy z moim chłopakiem, nie chciałam zamykać się tylko na swoją opinię.

Trudno patrzeć jak sami niszczymy nasza planetę. Dlaczego zdecydowałam się o tym napisać?
Może nie uświadomię tym wpisem całego świata, ale nie wolno milczeć. W Krakowie można zauważyć jak wszyscy trąbią o smogu. Normy są przekroczone nawet jedenaście razy.

Może zacznę od tego, co to w ogóle jest smog.
Jest to zanieczyszczenie powietrza wskutek działalności człowieka oraz niekorzystnych warunków atmosferycznych spowodowanych m.in. bezwietrzną pogodą. Smog sam w sobie jest dosyć sporym zagrożeniem dla zdrowia, ponieważ jego występowanie może spowodować astmę (tudzież jej napady), a także choroby typu: zapalenie oskrzeli czy niewydolność oddechową. Dobrze jest więc zostać w domu podczas gdy stężenie pyłu w powietrzu jest przekroczone wielokrotnie.

Maski antysmogowe.
Moja opinia na ten temat jest dość dziwna, ponieważ uważam, że te maski nie wiele co dają. Niektórzy w tym chodzą, a zaraz potem ściągają i palą papierosa. Jednak jak one działają?  Maska składa się z filtrów które maja zatrzymywać pył, obecnie standardem jest 0,3 mikrometra, dobrze gdy będzie mieć także warstwę z aktywnym węglem który chroni przez zanieczyszczeniami gazowymi. Jeden z producentów poleca aby wymieniać filtry po maksymalnie 69 godzinach. Aby maska miała poprawianie działać, musi być dobrze dopasowana do twarzy. Osoby z okularami mogą mieć z nimi problemy chyba ze maska posiada uchwyt na nosie o który można oprzeć okulary.

Mam koleżankę, która w niej biega i po przetestowaniu stwierdziła, że czuła się jakby ktoś jej odcinał dopływ tlenu. Jednak nie poddaje się i nadal będzie ją testować. Sama mogłabym powiedzieć ze nie nosiłam jej a się rozchorowałam, ale swojej choroby nie zwalam na smog. Myślę że raczej gdzieś mnie przewiało.

Ostatnio zauważyłam dość śmieszna sytuację dotyczącą właśnie tych masek. Na przystanek przyszła para z dzieckiem w wózku. Gdy tylko stanęli mężczyzna wyciągnął maskę i ją założył. Dziecko i jego partnerka stali nadal bez masek. Dziecko było przykryte, ale nadal bez maski. I nie rozumiem, czemu „tatuś” tak o siebie dba a o dziecko, czy partnerkę już nie?

A co z oddychaniem przez szalik?
Znalazłam informację że wcale nie jest zdrowe. Podczas oddychania przez szalik na mrozie, skrapla się na nim powietrze po czym zamarza. Powoduje to że po chwili oddychamy powietrzem które jest jeszcze bardziej oziębione. Warto o tym mówić, bo to jest najczęstsza rzecz jaką robią swoim dzieciom matki.

Dlaczego w Krakowie jest smog?
Kraków można powiedzieć ze niestety znajduje się w obniżeniu nad brzegami Wisły w otoczeniu wniesień Bramy Krakowskiej i Pogórza Zachodniobeskidzkiego. Przez co wszelki pył który wytwarzają zakłady przemysłowe, silniki samochodowe czy piece węglowe nie mogą być rozwiane ponieważ nie jest wystarczająco wietrznie.

Udogodnienia dla kierowców przez smog.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie rozpoczęło akcje darmowych przejazdów dla kierowców za okazaniem dowodu rejestracyjnego. Kierowca może jechać darmowo autobusem czy tramwajem z taką ilością osób którą może pomieścić jego auto. Oczywiście podczas kontroli nikt nie potrzebuje biletu. Wydaje się że jednak mało kierowców z tego korzysta ponieważ ruch na drogach nie uległ drastycznej zmianie oczywiście na lepsze. Z jednej strony to rozumiem, ponieważ jeżeli ktoś pracuje fizycznie i wozi autem ciężkie narzędzia, to nie wyobrażam sobie aby jeździł autobusem z wiertarkami czy z skrzynka z narzędziami. Choć komunikacja w Krakowie jest rozwinięta, to także nie każdemu pasują połączenia, czy godziny odjazdów. Niekiedy autobusy stoją w korkach, spóźniają się, przez co mało osób które posiada auto przesiadają się na nie.

Niestety mogę się tylko wypowiadać na temat Krakowa, ponieważ nie wiem jak wygląda sprawa z smogiem w innych miastach, aczkolwiek słyszałam, że to właśnie Polska w Europie jest państwem, gdzie występuje największe stężenie pyłu. Warto więc jednak powalczyć i przyczynić się do poprawy stanu powietrza ograniczając jazdę samochodem czy też palenie w piecu, ponieważ z roku na rok może być co raz gorzej...

źródło

Jeżeli temat Was zainteresował podaję Wam tu artykuły które zainspirowały mnie do napisania tego postu:
-> tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda
-> lovekrakow.pl/galeria/krakow-przykryty-smogiem
-> businessinsider.com.pl/lifestyle/maska-antysmogowa-przeciwsmogowa-opinia

Znalazłam także wydarzenie na facebook’u które może was zainteresować, jeśli tylko jesteście z Krakowa: #CzystyProtest Kraków

3 komentarze:

  1. Ja powiem tak: Apropo przejazdów to mało kto z tego korzysta ponieważ, wiele aut jest zarejestrowanych zazwyczaj na te osoby które tym autem w rzeczywistości nie jeżdżą. Po drugie jeżeli maja do wyboru stać na smogu, na przystanku lub wsiąść szybko do auta i przejechać tam gdzie trzeba, to wybiera auto. Po za tym auta mają filtry kabinowe, które chyba w małym stopniu ograniczają przedostawanie się takowych pyłów (oczywiście pewnie nie wszystkich producentów). Wniosek jest taki, że bezpieczniej dla zdrowia jechać autem ;)
    Chociaż tutaj pojawia sie ten konflikt, że siebie nie trujemy w aucie a innych tak. Tutaj znowu kolejna sprawa na która znam odpowiedź. Auta najwięcej wydzielają pyłów w korkach i podczas ruszania. Zliczając ile mamy skrzyżowań, ile rzeczy blokuje te auta, odpowiadamy sobie na pytanie skąd tyle syfu bierze się z aut. Gdyby była drożność, to i auta mniej wydzielały spalin, a przy okazji w małym stopniu rozwiewałyby wszelki pył, bo przecież podczas ruchu tworzą jakiś pęd powietrza.
    Także nawet gdyby w ogóle nie było aut w Krk, to w dalszym ciągu są te nieszczęsne piece które stanowią i tak NAJWIĘKSZY problem. Bo mówimy o autach, a największe stężenia są w nocy, bez ruchu i przy temp. schodzącej poniżej 0*C.
    Niestety za słabo się za to zabierają i mają to głęboko w poważaniu. Oprócz tego, dalej niech nasz kochany prezydent zezwala na betonowanie Krakowa bezsensownymi hotelami/apartamentowcami/osiedlami, rzeczywiście brakuje Nam tego ...

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym tygodniu widziałam biegacza z taką maską, po dziwnym odgłosie było widać ,że ciężko mu oddychać.A jeśli chodzi o smog w Krakowie to widzę jedno rozwiązanie:rozszerzona komunikacja miejska (coś w stylu metra) ale to kosztowało by miasto fortunę.

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś jak byłam na śląsku - połowa 2016 roku widziałam ludzi w maskach na ulicach

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P