Scroll down :)

Wszystkie kategorie i obserwatorów znajdziesz na samym dole.
All categories, translator and followers you will find at the bottom.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Podsumowanie KWIECIEŃ 2017

„Kwiecień, plecień, bo przeplata. Trochę zimy, trochę lata.” Można powiedzieć ze kwiecień tego roku taki był, kilka dni słonecznych że wszyscy powoli zapominali o zimowych kurtkach, a zaraz znowu padał śnieg.

Kosmetyki, które skończyłam w KWIETNIU:

1. Isana, Forbidden Apple, kremowy żel pod prysznic, 300 ml
Był bardzo wydajny i do ostatniej kropli nadal pięknie pachniał. Zapach był na tyle intensywny że o skończonym prysznicu nadal czułam do w łazience. Cena jaka za niego dałam, jak i jakość tego produktu zachęca mnie do ponownego zakupu.

2. ISANA Young S.O.S Clear- Produkt 3w1, mycie twarzy, peeling i maseczka
Jako żel peelingujący sprawdził mi się dobrze, jako maseczki go nie przetestowałam. konsystencja jednak dla mnie była zbyt za rzadka i na samym początku użytkowania wszystkie drobinki wylatywały i nie było ich już prawie na końcu (uprzedzam uwagi, przed użyciem wstrząsałam tubką).

3. evree, Peeling do twarzy 3 w 1, 75 ml
Z tego peelingu byłam bardzo zadowolona, miałam go dość długo bo nie mogę sobie przypomnieć kiedy go kupiłam. Sprawdził mi się idealnie jako peeling przed stosowaniem maseczki. „Diamentowe” cząsteczki, kompleks enzymatyczny i biała glinka sprawdziły się na mojej cerze idealnie.  Na pewno do niego wrócę.

4. BeBeauty, Sunny Smile, myjący peeling do ciała, 100 ml
Bardzo lubię serię peelingów z BeBeauty. Pięknie pachną i działają. Są dość „ostrymi” peelingami dlatego zawsze rozcieńczam je z niewielką ilością żelu pod prysznic i wtedy są już idealne. Zdecydowanie polecam, do kupienia w sklepach Biedronka.

5. Lirene Dermoprogram, Cera wrażliwa - Nawilżający krem z kwasem hialuronowym
Krem ten miałam dość długo. Jako krem pod makijaż działał dobrze, jednak nie nawilżał jej tak jak bym tego oczekiwała. Spodziewałam się jednak lepszego efektu na przesuszonej twarzy. Możliwe że wrócę do tej serii, bo oprócz tego jednego aspektu, wszystko było dobrze.



Kupione kosmetyki w KWIETNIU:

W kwietniu trochę poszalałam z zakupami kosmetycznymi. Nie będę się specjalnie rozpisywać na temat tych kosmetyków bo w większości przypadkach jestem w połowie testowania ich.

1. Dwa dezodoranty Garnier Neo
Są to jedne z moich ulubionych dezodorantów ostatnich czasów, kupiłam dwa ponieważ była na nie promocja w hebe, jeden za 8,99 zł.

2. Skin in the City, żel micelarny do mycia twarzy, 150 ml, Hebe – 9,99 zł

3. Schwarzkopf Taft Power & Fullness, lakier do włosów, 250 ml, Hebe – 12,99 zł
Jeden z moich ulubionych lakierów, nie skleja włosów, nie obciąża ich a jednak wszystko jest ułożone tak jak chce.

4. Best View, chusteczki do czyszczenia okularów, 52 szt., Rossmann – 6,29 zł
Moje ulubione ściereczki do okularów. Są mocno nasączone i dokładnie czyszczą okulary. Płynu na nich jest tyle że po wyczyszczeniu okularów mogę na spokojnie przetrzeć ekran telefonu i on także jest wyczyszczony.

5. Paese, Puder ryżowy – 39 zł
Kupiłam sobie ten puder na zapas bo dużo dobrego o nim słyszałam a akurat udało mi się trafić na promocję. Na razie wiec czeka sobie zamknięty szczelnie i czeka na swój czas.
Kupując ten puder dostałam także próbkę bazy pod makijaż Hydro Base, nie miałam czasu jej jeszcze przetestować, ale kto wie, może się sprawdzi.

6. Lirene, Peelingująco-wygładzający żel do mycia twarzy, 150 ml, Rossmann – 9,99 zł

7. Lirene, NO REDNESS baza korygująca zaczerwienienia pod makijaż, Rossmann – 29,99 (+55% rabatu)
Tak, tak, ja też skusiłam się na promocje w Rossmanie, a że miałam aplikacje to dostałam te 55% zniżki. Bazę używałam już kilka razy i zapowiada się nawet dobrze.

8. Miss Sporty, Fabulous Lash Xtra Black Mascara, Rossmann – 9,59 zł (+ 55% rabatu)

9. Wibo, Million Dollar Lips, matowa pomadka do ust, nr 5, 3 ml, Rossmann – 13,79 (+55% rabatu)
Wypróbowałam raz ta pomadkę i jestem pod wrażeniem tego jak zastyga na ustach, nie wiem jednak jak z trwałością, bo nie miałam okazji jeszcze aż tak ja przetestować.

10. Isana Young, Active Clear, Maseczka przeciwtrądzikowa z tlenkiem glinu do skóry tłustej i trądzikowej, Rossmann – 1,39 zł

11. Próbka Organique, Peeling enzymatyczny
Spodziewałam się lepszego efektu. Szukam teraz peelingu do twarzy, który naprawdę będzie usuwał ten „stary naskórek”. Po rozmowie z Panią z wyspy Organique w Bonarce otrzymałam próbkę, ponieważ pełny produkt jest dość drogi. Nastawiałam się lepiej na ten produkt, jednak w ogóle mnie nie usatysfakcjonował.

12. Próbka Ziaja med, kuracja antybakteryjna, krem redukujący trądzik
Jak na razie zużyłam jedna próbkę z dwóch jakie mam. Zastosowałam ten krem na noc i wielkich efektów nie zauważyłam, konsystencja jest fajna, wchłania się, ładnie pachnie. Myślę ze dłuższe stosowanie tego produktu może dać jakiś efekt.


Pozostałe zakupy w KWIETNIU:

1. Naklejki buźki, Główna Księgarnia Naukowa – 5,90 zł
Ostatnio mój kalendarz obfituje w różne, rysunki, naklejki dlatego stwierdziłam że takie buźki sprawdza się idealnie, Nie tylko do kalendarza ale także n jakieś kartki urodzinowe itp. Jest ich dość dużo bo aż 500 wiec wystarczą na długo.

2. Ostatnio także poszalałam w Lidlu i Auchanie. W Auchan kupiłam płatki owsiane, płatki kukurydziane, mieszanki studenckie, i inne dodatki do mojego musli. Wszystko na wagę wiec ceny były różne, jednak opłaca się bardziej niż gotowe musli, ponieważ w moim nie ma cukru i ja decyduję czego chcę więcej a czego mniej. W Lidlu kupiłam:
- syrop klinowy – 13,99 zł
- masło orzechowe – 9,99 zł
- quinoa biała – 7,99 zł
- nasiona chia – 7,99 zł
- batoniki dobra kaloria – 2,49 zł/szt.
Zaczęłam ograniczać słodycze, a zwłaszcza kakao. Moje śniadania są teraz o wiele bardziej pożywne i dają mi energię na cały dzień. Po lekkiej modyfikacji mojego dotychczasowego żywienia, musze powiedzieć że czuję się o wiele lepiej i zaczynam mniej słodzić herbatę!

3. Mysz Sweex Ultra Slim, biała
W kwietniu zainwestowałam jedyne 12,11 zł na morele.net na nową myszkę do komputera. Moja dotychczasowa nie chciała już współpracować ze mną i odmówiła użytkowania prawego przycisku. Przy wyborze pomagał mi mój chłopak, ja patrzyłam na aspekt estetyczny on na techniczny. Nie zależało mi na nie wiadomo jak drogiej i dobrej myszce, mają działać przyciski i to najważniejsze.


5 komentarzy:

  1. Fajne nowości :-) Znam jedynie tą bazę Lirene i bardzo lubię :-) Stosuję ją regularnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię żele pod prysznic z Isany:)
    http://www.ladymademoiselle.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam masło orzechowe, ale kupuję te kremowe bez dodatków orzechów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tego pudru ryżowego.
    Pozdrawiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawi mnie ten peeling z evree

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi radość :)
Niemiłe i obraźliwe komentarze będą usuwane.
Anonimie - podpisz się :)
Dziękuję za każdy komentarz i za każdą obserwacje ;D

Pozdrawiam, Asia :P